Skąd wiemy, że warunki wiatrowe są w sam raz na kitesurfing?

Wiatr, to postawa uprawiania kitesurfingu. Bez niego nie polatamy, nie poskaczemy, a przede wszystkim nie wystartujemy latawca. Jednak bywa, że wiatr jest zbyt silny, co też nie jest dobre. Pamiętajmy, że należy mierzyć siły na zamiary! W tym blogu podpowiemy, jak ocenić wiatr, który jest idealny do pływania po zatoce.

 

Kierunek wiatru

To jedna z pierwszych rzeczy, na które należy zwrócić uwagę. Można to zrobić gołym okiem – najważniejsza jest obserwacja. Wystarczy spojrzeć na powiewające gałęzie, chorągiewki, czy kierunek fal docierających do brzegu. Dla pewności nasi instruktorzy podpowiadają, że warto także wziąć w garść trochę piachu i delikatnie go wypuścić z ręki. Wówczas, obserwując strumień piasku, nie będziemy mieć żadnych wątpliwości, z której strony wieje. Już we wcześniejszym wpisie wspominaliśmy o tym, dlaczego tak istotne są kierunki, z których wieje. Warto sobie to przypomnieć, ponieważ ma to bezpośredni wpływ na nasze bezpieczeństwo na wodzie – kiedy wieje offshore (wiatr wiejący OD brzegu) istnieje ryzyko, że za bardzo się oddalimy od bazy. Z wiatrem onshore (wiatr, wiejący DO brzegu), też wiąże się pewne niebezpieczeństwo – przy mocniejszym podmuchu możemy wylądować z latawcem na lądzie. Dlatego pamiętajmy, żeby najpierw przyjrzeć się, z której strony wieje.

 

 Siła wiatru

Kolejny, niezwykle ważny element. Na początku naszej przygody z kitesurfingiem nie wychodzimy na wodę bez wcześniejszej konsultacji z instruktorem. Dlatego, nawet jeśli pływamy już samodzielnie, warto podpytać się eksperta, czy wiatr jest odpowiedni. Kiedy nie wieje – wiadomo, sami do tego dojdziemy wcześniej, czy później. Poniżej ok. 12 węzłów (4 stopni Beaufort’a) nasz latawiec po prostu się nie podniesie. Jednak w przypadku silnego wiatru sytuacja wygląda inaczej. Zanim  szybko pobiegniemy na plażę, żeby rozłożyć sprzęt, należy upewnić się, że nie wieje powyżej ok.25 węzłów (7 stopni Beaufort’a). To może być już za dużo, a takiej siły wiatru lepiej nie poczuć będąc przypiętym do latawca – zwłaszcza, kiedy jesteśmy początkującym kitesurferem.

Processed with VSCO with b1 preset

 

 

 

 

 

 

Ponieważ na Półwyspie Helskim wiatr lubi się zmieniać, nasi instruktorzy wychodzą na molo przed każdymi zajęciami, aby upewnić się, że warunki wiatrowe sprzyjają nauce kitesurfingu :)

 

 

Siła i kierunek wiatru,  to są dwa główne czynniki, których ocena jest niezbędna przed wyjściem na spot . Pamiętajmy, że wszystko robimy w granicach rozsądku, a presja w tym sporcie nie jest wskazana. Dlatego Surferownia przypomina – kiedy wieje za mocno – nie wychodzimy na wodę. Tyle. Wietrznych dni będzie jeszcze przed nami co niemiara, a Półwysep Helski nigdzie nie ucieknie 😉 

Komentarze są wyłączone.